Raport z Koszalina

Prezentujemy podsumowanie naszych badań stanu miejskiej polityki kulturalnej w Koszalinie!

Koszalin jest dominującym ośrodkiem kulturalnym regionu. Wnioski zebrane podczas naszego badania – zarówno te płynące z rozmów z twórcami i animatorami kultury, jak i te, które wynikają z analizy dokumentów i finansów pozwalają stwierdzić, że generalnie władze miasta dobrze definiują swoją odpowiedzialność i rolę w kulturze. Tym niemniej czegoś w Koszalinie brakuje – czegoś, co sprawia, że Koszalin będzie w stanie stać się czymś więcej niż tylko dominującym ośrodkiem kulturalnym w regionie. Czegoś, co powoduje, że dalszy rozwój kultury nie tylko nie jest zdefiniowany, ale także nikt w istocie nie wie, kiedy i w jaki sposób mógłby on nastąpić. Nie określono czym jest dla Koszalina sukces w kulturze. W efekcie nie wiadomo również, czym jest porażka. W polityce kulturalnej nie postawiono wyraźnych celów, a bez nich działania w kulturze mają charakter doraźny, krótkoterminowy. Taka sytuacja z pewnością nie mobilizuje, choć też nie zniechęca. Nie wytycza celów, ale także nie karci za brak ambicji. Sprawia, że Koszalin jest po prostu miastem, jakich wiele.

Taka jest też polityka kulturalna tego miasta. Można by powiedzieć – za głosem naszych respondentów – że jest „raczej satysfakcjonująca” i „mniej więcej na poziomie średniej krajowej”. Co ważne jednak, mimo swojego peryferyjnego położenia Koszalin nie jest miastem peryferyjnym. Nie ma w nim mentalności kompleksu i poczucia bycia gorszym od innych. Bo też takim miastem zdecydowanie nie jest.

PEŁNĄ WERSJĘ RAPORTU MOŻNA POBRAĆ TUTAJ.

 

Pierwszym potwierdzeniem jest analiza finansów, która pokazuje, że władze miasta traktują kulturę jako równoprawny obszar polityki miasta. Koszalin swoje inwestycje (wydatki) w kulturę utrzymuje na dosyć wysokim poziomie. Przy porównaniu ich wartości liczonych per capita okazuje się, że w gronie 99 największych polskich miast Koszalin plasuje się znacznie powyżej średniej. Przy uwzględnieniu tylko wysokości środków przeznaczonych na działalność bieżącą Koszalin plasuje się w pierwszej dziesiątce tak skonstruowanego rankingu miast.

Kolejnym argumentem jest to, że w mieście funkcjonuje 5 instytucji kultury: Bałtycki Teatr Dramatyczny im. Juliusza Słowackiego, Centrum Kultury 105 w Koszalinie, Filharmonia Koszalińska im. Stanisława Moniuszki, Koszalińska Biblioteka Publiczna im. Joachima Lelewela i Muzeum w Koszalinie. Ponadto w kulturze działają takie podmioty pozarządowe jak np. Koszalińskie Towarzystwo Społeczno-Kulturalne czy Teatr Propozycji „Dialog” i prywatne jak np. Teatr Variete MUZA czy Muzeum Włodzimierza Wysockiego. Na mapie kulturalnej Koszalina istotne są również podmioty nieprowadzące działalności stricte kulturalnej jak np. klub Kawałek Podłogi czy Centrala Artystyczna.

Ich aktywność sprawia, że w mieście odbywa się wiele festiwali o zasięgu międzynarodowym, krajowym i regionalnym m.in. Koszaliński Festiwal Debiutów Filmowych „Młodzi i Film”, Europejski Festiwal Filmowy „Integracja Ty i Ja”, Międzynarodowy Festiwal Organowy, Międzynarodowy Festiwal Filmów Dokumentalnych o Włodzimierzu Wysockim „Pasje wg św. Włodzimierza”, Festiwal Kabaretu Koszalin czy Festiwal Koszalińskie Konfrontacje Młodych „M-Teatr”.

Obecna, niezła sytuacja nie oznacza jednak, że w koszalińskiej kulturze nie ma problemów, a w prowadzonej polityce kulturalnej nie występują pewne braki.  Te mankamenty najlepiej znają osoby, które działają w sferze kultury i na co dzień przezwyciężają rozmaite trudności.

Dzięki badaniom DNA Miasta poznaliśmy opinie i oczekiwania środowiska kultury w Koszalinie. Przeprowadzone rozmowy i ankiety pozwoliły nam zdiagnozować najsilniejsze i najsłabsze strony; wykryć to, co można, czy wręcz należy zmodernizować w ramach polityki kulturalnej prowadzonej przez miasto w najbliższych latach.

W raporcie dużo miejsca poświęciliśmy analizie wyzwań polityki kulturalnej miasta. Naszym celem jest konstruktywna krytyka, wskazująca władzom miasta i środowisku kultury potencjalne punkty zapalne, a jednocześnie pomagająca zapobiec ich zaognianiu. W czasie prowadzenia badań dostrzegliśmy bowiem w koszalińskiej kulturze nie tylko potencjał do rozwoju, ale także gotowość środowiska do wprowadzania zmian.

Na tej podstawie można stwierdzić, że przed Koszalinem rysują się dwa scenariusze. Pierwszy z nich można nazwać mianem udoskonalania. Jego istota opiera się na modernizacji polityki kulturalnej – przygotowania i wdrożenia narzędzi umożliwiających lepsze wykorzystanie istniejących dzisiaj potencjałów – np. stworzenie programu stypendialnego dla wzmocnienia rozwoju rodzących się w mieście debiutów czy rozwój działań związanych z pracami Rady Kultury. To strategia bardziej zachowawcza i wymagająca zaangażowania przede wszystkim ekspertów – inżynierów od projektowania polityk publicznych.

Drugi scenariusz wiąże się z większym ryzykiem i opiera na dobrym sformułowaniu odważnej wizji rozwoju kultury w mieście. Ta strategia musi polegać przede wszystkim na pobudzeniu dyskusji i gotowości do tego, by poważnie potraktować nawet najbardziej oryginalne i awangardowe pomysły. Ta strategia nie ma szans – zarówno na samo jej sformułowanie, jak i realizację – bez nowych pomysłów, wymiany idei, angażowania nowych osób i środowisk oraz włączania mieszkańców w dialog. Dobrze przeprowadzony proces może jednak spowodować ferment, który sprawi, że koszalińska kultura będzie miała większe znaczenie, a samo miasto będzie pełniło znacznie istotniejszą rolę niż tylko regionalnego ośrodka kultury.