Miasteczko bezdomnych

Jak odmitologizować bezdomność? O dokumencie Stephena Cantora

Bezdomność to jeden z największych społecznych problemów trapiących współczesne Stany Zjednoczone. Ten trudny i złożony temat coraz częściej staje się przedmiotem dyskusji w debacie publicznej w USA – szczególnie od czasu kryzysu ekonomicznego z 2007 roku, który doprowadził wiele rodzin do bankructwa. W 2015 roku bez dachu nad głową żyło 17,7 osób na 10 tys. ludzi, chociaż dane te różnią się znacząco w poszczególnych stanach.

Wraz ze wzrostem liczby Amerykanów zmuszonych przez kiepską sytuację finansową do zamieszkania na ulicy uwidacznia się potrzeba społecznego „odmitologizowania” bezdomności i zmierzenia się z narosłymi przez lata stereotypami. Jednym z głównych wątków w publicznej debacie stała się wreszcie odpowiedzialność polityczna za losy najsłabszych członków społeczeństwa, spychanych na margines i tworzących swoje własne, trudne do poznania wspólnoty. O jednej z takich społeczności opowiada dokument Tent City (2014) wyreżyserowany przez Stephena Cantora i wyprodukowany przez kanał Russia Today.

Film dokumentuje codzienne życie w miasteczku namiotowym rozwijającym się w lesie na obrzeżach prawie stutysięcznego miasta Lakewood w stanie New Jersey. Tytułowe miasteczko to miejsce zamieszkania ponad stu bezdomnych osób, którymi opiekuje się pastor Steve Brightman – pogodny, choć realistycznie patrzący na świat społecznik. Oprowadza on ekipę filmową po zbieraninie tymczasowych „domów” bezdomnych: od zwykłych namiotów, przez zdezelowane przyczepy kempingowe, aż po skonstruowane z blachy i folii aluminiowej szopy ogrzewane piecykami. Przy okazji poznajemy też mieszkańców leśnej osady i ich historie, dobrze obrazujące złożoność problemu bezdomności i różnorodne powody, które zmuszają zwykłych Amerykanów do życia na ulicy. Wśród bohaterów dokumentu znalazła się m.in. para starszych artystów, którzy utracili oszczędności życia oraz wsparcie rodziny, a także osoby chore psychicznie, weterani wojenni, ludzie uzależnieni od alkoholu i narkotyków.

Twórcy Tent City nie idealizują jednak bohaterów swojego filmu, jednak niektóre z prezentowanych z empatią biografii podważają stereotypowy sposób myślenia o problemie bezdomności. Jeden z mieszkańców, Frank, pracuje jako sprzedawca w sklepie nocnym i mimo tego nie jest w stanie pokryć kosztów wynajmu mieszkania. Cantor poświęca też dużo uwagi ograniczeniom systemowym, pokazując m.in. społeczne skutki sukcesywnej gentryfikacji Lakewood – wypychanie mniej zamożnych z ich miejsc zamieszkania – oraz bezwzględną politykę miejskich i stanowych samorządów. Zamiast starać się pomóc miejscowym bezdomnym, którzy w miasteczku namiotowym znaleźli częściowy azyl (a przede wszystkim – bezpieczeństwo), lokalne władze regularnie próbują spacyfikować niewygodną osadę. Najbardziej poruszające fragmenty filmu pokazują wysłanie przez miasto koparek demolujących schronienia bezdomnych, dla których alternatywą dla życia pod namiotem jest prawdziwa bezdomność.

Dokument Cantora zbyt rzadko jednak konfrontuje ze sobą dwie strony konfliktu i przyjmuje rację – ze zrozumiałych względów – tych słabszych, zmuszonych do nawigowania w gąszczu przepisów nieprzystających do warunków ich codziennego życia. W rezultacie Tent City operuje na wskroś amerykańską narracją skupiającą się przede wszystkim na pochwale codziennego heroizmu poszczególnych osób. Być może nie dzieje się to jednak bez przyczyny, a o tym, jak skomplikowany jest stosunek Amerykanów do problemu bezdomności, najlepiej świadczy fakt, że kilka miesięcy po premierze dokumentu miasteczko namiotowe zostało ostatecznie zlikwidowane przez władze miasta.

Tent City: Making a Career out of Homelessness, reż. Stephen Cantor, RT 2014. Film dostępny jest bezpłatnie w serwisie YouTube (ang.): http://bit.ly/Tent_city.

fot. Joe Green, Flickr CC BY-ND 2.0

Tagi: