Porawski: Łatwo jest mówić o pomyśle. Trudniej go wykonać

Andrzej Porawski jest dyrektorem biura Związku Miast Polskich od 1991 r. Obecną Krajową Politykę Miejską nazywa „zbiorem pobożnych życzeń”. Jak zaś patrzy na rekomendacje dla nowego otwarcia w polityce rządu wobec miast?

Obecna „Krajowa Polityka Miejska” jest „spisem pobożnych życzeń” – wymienia listę wszystkich rzeczy, które w miastach trzeba zrobić. Bez jakiejś wyraźnej priorytetyzacji. (…) My – jako Związek Miast Polskich – chcemy zaś, by polityka miejska określała działania, które przeprowadzenie w miastach jest ważne z punktu widzenia całego kraju” – podsumowuje dotychczasowe prace Andrzej Porawski.

POSŁUCHAJ PODCASTU Z ANDRZEJEM PORAWSKIM
Rozmówca Artura Celińskiego zwraca też uwagę, że polityka interwencji państwowej jest w Polsce zdecydowanie potrzebna – „Myśmy sobie tą <<Krajową Politykę Miejską>> wywalczyli. Nasz kraj nie był co prawda jedynym, który nie miał polityki miejskiej na szczeblu centralnym. Charakterystyczny jest jednak rozkład miejsc, w których jej nie ma. W Europie jest tak na przykład w krajach skandynawskich. Znajdziemy tam jednak największy stopień decentralizacji finansów. W Danii samorząd lokalny dysponuje nawet 50 procentami całości środków publicznych. My w Polsce mamy tych pieniędzy zdecydowanie mniej i stąd wynika konieczność interwencji ze strony państwa.”

Jeśli nie lista życzeń, to co?

Dyrektor biura Związku Miast Polskich podkreśla, że model globalizacyjn0-redystrybucyjny, na jakim oparły się prace nad nową „Krajową Polityką Miejską”, niewiele różni się od poprzedniej koncepcji: „zauważyłem, że zmiana w nazwie tego modelu w stosunku do poprzedniego jest głównie językowa.  Bo tam było słowa <<dyfuzja>>, a tu jest <<redystrybucja>>. To z grubsza biorąc jest to samo, tylko inaczej nazwane. Ważne, że tu nie chodzi o redystrybucję środków – to już przecież mamy.  (…) Redystrybucja powinna polegać na uruchomieniu własnych potencjałów. Te przecież niewątpliwie istnieją. Miasta potrzebują jednak paru okoliczności do tego, aby móc z nich skorzystać”.

Jedną z tych „okoliczności” zdaniem Porawskiego jest powiązanie podatku od nieruchomości ze sposobem użytkowania danego terenu: „dzisiejsze przepisy sprzyjają spekulacjom gruntami i utrudniają kontrolowanie rozwoju miast. Wystarczyłoby jednak wprowadzić prostą rzecz – wyliczenie wysokości podatku od prawnie określonego w planie miejscowych sposobu użytkowania gruntu. Żeby nie było tak, że ktoś posiada działkę formalnie budowlaną, ale płaci podatki od łąki, która aktualnie na tym gruncie rośnie.”

Wątek podatkowy sprawił, że w rozmowie pojawiła się również kwestia podatku katastralnego, który w wielu krajach ułatwia finansowanie rozwoju infrastruktury i pomaga w kontrolowaniu rozwoju przestrzennego miast. „Jesteśmy za wprowadzeniem podatku katastralnego, ale to jest bardzo niepopularny temat w Polsce” – deklaruje Porawski i wyjaśnia, że jest to efekt działań prof. Witolda Modzelewskiego, który popełnił artykuł zatytułowany „Podatek katastrofalny” – „Nikt mu już tego nie pamięta, ale to on jest winien. To on rozpoczął ośmieszanie tego podatku. Ale w Polsce nie ma katastru i nie ma szansy na wprowadzenie go w ciągu najbliższej dekady. Natomiast już dzisiaj można zrealizować nasz pomysł”.

Współpraca na wojennym froncie

Podobnie jak w przypadku rozmowy z dr Karolem Janasem, także tu pojawił się wątek koordynacji działań rządu i samorządu. Tymczasem rząd wydaje się być wrogo nastawiony do miejskich samorządów. Jak Związek Miast Polskich podchodzi to tej kwestii? „Musimy przyjąć to wyzwanie. Ono nie zdarza się po raz pierwszy. Tak mieliśmy z każdym rządem. Ale ten wyróznia się tym, że w swoim programie ma zapisaną centralizację. PiS nigdy nie krył sie z tym, że jego definicja silnego państwa, to państwo scentralizowane.  PRL pokazał jednak, że to nie jest prawda. Silne jest tylko państwo zdecentralizowne. Takie podejście utrudnia nam życie. Natomiast sam pomysł na Krajową Politykę Miejską zapisany w Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju popieramy. Trzeba go tylko jeszcze wykonać. I tu rozmowa jest trudna.” – zauważa dyrektor ZMP.

Zapowiada jednak nowe działania na froncie walki o decentralizację: „Cieszymy się z nowej sytuacji w Senacie. Wbrew temu o czym mówił bardzo zgorzkniały Marszałek Karczewski, Senat nie musi być izbą, w której będzie się działo to samo co w Sejmie. Wręcz przeciwnie – mamy plan uruchomienia senackiej inicjatywy ustawodawczej. Czyli konstruktywnie. Sejm nie musi przyjąć naszych projektów, ale to będzie okazja do tego, by PiS w trybie legislacyjnym mógł oficjalnie powiedzieć „nie”. Mamy przygotowane około 15 inicjatyw. Nie wiemy, jaka będzie kolejność, gdyż senator Frankiewicz, który został przewodniczącym senackiej Komisji Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej (i jednocześnie jest jeszcze prezesem Związku Miast Polskich) chce je uzgodnić z innymi senatorami. Nie wiemy też, czy to się uda, bo wiele z tych inicjatyw mogą zostać odebrane jako antyrządowe.

Jako jeden z przykładów nowej inicjatywy Porawski podaje rekompensatę ubytków w dochodach własnych: „chcemy w ten sposób przywrócić zasadę, która już kiedyś była w Polsce. Rząd otwarcie mówi „nie” – szczególnie, że jest w sytuacji, w której budżet na przyszły rok się nie spina. Jednocześnie rząd ma z samorządami łatwo, bo oficjalnie w naszych finansach nie ma ubytku. Nam dochody wciąż jeszcze rosną. Tylko że jednocześnie rosną koszty – wartość pracy jest wyższa o kilkanaście procent. Podobnie z edukacją. Inwestycje są zaś droższe o nawet 30 procent.”

W podcaście rozmawialiśmy również o strategii samorządów wobec nadchodzącego spadku jakości usług publicznych lub wzrastających kosztów. Czy poza konferencjami prasowymi i kampaniami informacyjnymi Związek Miast Polskich ma jeszcze jakieś pomysły na przekonanie mieszkańców, że to nie jest wina samych tylko samorządowców? Wszystkich zainteresowanych zapraszamy się do wsłuchania się w ten i kolejne podcasty „Magazynu Miasta”

***

Kongres Polityki Miejskiej odbył się w dniach 14-16 listopada w Kielcach. Zdaniem organizatorów „1300 osób zajmujących się i interesujących się miastami zebrało się w jednym miejscu, aby poszerzyć swoją wiedzę o tym, jak robić miasta szczęśliwe, miasta lepsze do życia.” Magazyn Miasta był partnerem medialnym Kongresu. Członkowie naszej redakcji prowadzili również szereg kongresowych paneli i debat. Przygotowaliśmy także własną scenę, na której odbyło się ponad 15 rozmów podsumowujących przebieg KPM lub rozszerzających poruszane na nim wątki. Część z tych rozmów opublikujemy w formie podcastów – dokładnie tak, jak rozmowę, o której tu przeczytaliście. Nasze podcasty znajdziecie m.in. na platformie Anchor i Spotify. Polecamy także nasze audycje tworzone we współpracy z radiem TOK FM.