Kongres Polityki Miejskiej a mobilność miejska

Mobilność miejska jest kolejnym wątkiem z serii niezwykle kluczowych dla całego miejskiego ekosystemu, a mimo to pozostającym obszarem zaniedbanym, niedofinansowanym i zdominowanym przez indywidualne potrzeby mieszkańców.

Rola samochodu w transporcie wydaje się być dzisiaj nadrzędna i przez to niepodważalna. I to niezależnie od tego, czy mówimy o transporcie miejskim, czy też regionalnym. Na przepustowość miejskiej mobilności patrzy się dzisiaj z perspektywy ruchu samochodowego, a próby jego ograniczenia wywołują zawsze duże kontrowersje.

Tymczasem zmiana paradygmatu i postawienie na komunikację zbiorową lub rowerową jest kluczowym czynnikiem myślenia o zdrowym i dobrze funkcjonującym mieście. Nadmierny ruch samochodowy generuje szereg kosztów, przyczynia się do zanieczyszczenia powietrza i podnosi poziom niebezpieczeństwa. Dodatkowo przestrzeń potrzebna na miejsca parkingowe istotnie zmniejsza atrakcyjność i funkcjonalność przestrzeni miejskich. Często również okazuje się, że miasto budowane wokół samochodów staje się nieprzyjazne i niedostępne dla osób z ograniczoną funkcjonalnością ruchową. Samochody wpychają nas w zupełnie inną filozofię myślenia o mieście.

W kontekście mniejszych ośrodków i postępującej suburbanizacji pojawia się tu duży wątek wykluczenia transportowego. Rozproszone, chaotyczne miasto zmusza jego mieszkańców do poruszania się samochodami. Priorytetem staje się więc budowa kolejnych dróg dojazdowych, a nie np. wyposażanie ich w niezbędną infrastrukturę dla pieszych lub rowerzystów.

Nic więc dziwnego, że temat miejskiej mobilności stał się jednym z kluczowych wątków dyskutowanych podczas Kongresu Polityki Miejskiej.

Jak dojechać do zrównoważenia?

Budowanie zrównoważonej polityki transportowej w polskich miastach napotyka dziś szereg barier. Realna zmiana oznaczałaby nie tylko przebudowę infrastruktury, ale też mentalności mieszkańców i reprezentujących ich decydentów. Zmiany wymagałoby też podejście do budowy nowych dróg. Obecnie skupia się ono na technicznych aspektach samej budowy i nie bierze pod uwagę wszystkich powiązań z kwestiami społecznymi czy klimatycznymi. Droga jest często podstawą determinująca rozwój pozostałej miejskiej infrastruktury. Jeśli patrzymy na nią tylko jako narzędzie służące do stworzenia w miarę szybkiego przejazdu z miejsca A do B, tracimy z oczu całe miasto.

W kongresowych dyskusjach pojawiały się więc częste wezwania do umieszczenia idei zrównoważonej mobilności w centrum myślenia o transporcie miejskim i podmiejskim. W ślad za wartościami związanymi z tą ideą powinno pójść odpowiednie konstruowanie dokumentów planistycznych – np. wprowadzenie obowiązku sporządzania koncepcji przebiegu tras rowerowych lub standardów budowania chodników na terenie miasta. Konieczne jest wprowadzenie myślenia systemowego, które zakończy praktykę budowania sieci dróg rowerowych pozbawionych ciągłości i sensu.

Ważnym aspektem myślenia o transporcie miejskim powinno być również bezpieczeństwo najbardziej narażonych uczestników ruchu drogowego – w tym pieszych. Obecna skala wypadków i liczby osób ponoszących śmierć na polskich drogach jest przerażająca. Konieczne jest zastosowanie odpowiednich środków, które zapobiegną najważniejszej przyczynie wypadków w Polsce, czyli nadmiernej prędkości. Potrzebujemy jednolitych rozwiązań, które skutecznie zapewnią bezpieczeństwo – w szczególności dotyczy się pieszych przechodzących na przejściach przez jezdnie.

Systemowe myślenie musi towarzyszyć również tworzeniu transportu zbiorowego – i to zarówno w miejskim, jak i podmiejskim kontekście. Uczestnicy Kongresu zwracali uwagę, że nie da się oddzielnie planować komunikacji miejskiej i podmiejskiej. Punktem spotkania są tu np. węzły przesiadkowe. Muszą one zapewniać pełną możliwość wykorzystania wszystkich dostępnych środków komunikacji – w tym również parkingi Park&Ride, jak i rowery czy hulajnogi.

Jest też obszar, który nie wymaga żadnych rewolucyjnych zmian prawnych, a jedynie egzekwowania już istniejących przepisów lub dokonania niewielkich korekt. Chodzi tu o parkowanie. Większa efektywność w karaniu nielegalnego parkowania z pewnością przyczyniłaby się do poprawy sytuacji.

***

Kongres Polityki Miejskiej odbył się w dniach 14-16 listopada w Kielcach. Zdaniem organizatorów „1300 osób zajmujących się i interesujących się miastami zebrało się w jednym miejscu, aby poszerzyć swoją wiedzę o tym, jak robić miasta szczęśliwe, miasta lepsze do życia.” Magazyn Miasta był partnerem medialnym Kongresu. Członkowie naszej redakcji prowadzili również szereg kongresowych paneli i debat. Przygotowaliśmy także własną scenę, na której odbyło się ponad 15 rozmów podsumowujących przebieg KPM lub rozszerzających poruszane na nim wątki. Część z tych rozmów opublikujemy w formie podcastów – dokładnie tak, jak rozmowę, o której tu przeczytaliście. Nasze podcasty znajdziecie m.in. na platformie Anchor i Spotify. Polecamy także nasze audycje tworzone we współpracy z radiem TOK FM.