Close Menu
    Magazyn MiastaMagazyn Miasta
    • Strona Główna
    • Styl życia
      • Moda
      • Motoryzacja
      • Uroda
      • Ekologia
      • Diety/Odchudzanie
      • Ślub i Wesele
      • Zakupy i Opinie
      • Psychologia
      • Rodzina/Dziecko/Ciąża
      • Ciekawostki
      • Transport/Logistyka
      • Kultura/Sztuka
    • Dom i Ogród
      • Dom i Ogród
      • Budownictwo/Nieruchomości
      • RTV/AGD
      • Kulinaria
    • Społeczeństwo i Kultura
      • Kultura/Sztuka
      • Edukacja/Nauka
      • Fotografia i Wideofilmowanie
      • Muzyka
      • Rozrywka
    • Biznes i Technologie
      • Finanse/Biznes
      • Gospodarka/Przemysł
      • Marketing/Reklama/Media
      • Technologia
      • IT/Komputery/Gry Komputerowe
      • Transport/Logistyka
      • Energetyka
      • Praca
      • Prawo
      • Elektronika
      • Zoologia/Rolnictwo/Leśnictwo
    • Zdrowie
      • Sport, Fitness, Kulturystyka
      • Zdrowie
    Magazyn MiastaMagazyn Miasta
    Strona główna » Jajajaja – w slangu młodzieży hiszpańskojęzycznej: Co naprawdę oznacza ten wyraz?
    Edukacja/Nauka

    Jajajaja – w slangu młodzieży hiszpańskojęzycznej: Co naprawdę oznacza ten wyraz?

    Redakcja magazynmiasta.plRedakcja magazynmiasta.pl7 maja, 2024Zaktualizowano:21 maja, 202508 Minut Czytania
    Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr WhatsApp Reddit Email
    Podziel się:
    Facebook Twitter LinkedIn Pinterest Email

     Każdy, kto chociaż trochę zetknął się z hiszpańskojęzycznym światem, z pewnością zauważył różnice kulturowe między sobą a ludźmi natywnie posługującymi się językiem hiszpańskim. Część z tych różnic jest podyktowana tradycją i obyczajami, niektóre niewątpliwie wynikają z miejsca zamieszkania i klimatu, jednak najważniejsze łączą się w bezpośredni sposób z językiem pisanym, z językiem mówionym oraz z alfabetem. O tym zresztą ten tekst będzie traktował.

                   Przyznam szczerze, że kiedy po raz pierwszy zetknąłem się ze słowem „jajajaja” w tekstowym kontakcie z Urugwajczykiem, byłem nieco zbity z tropu? O co mu chodzi? Co chce mi przekazać? Nie rozumiałem tego kompletnie. Dopiero po użyciu wyszukiwarki internetowej mnie olśniło… tym niemniej w tym tekście skupię się na analizie analogicznych sformułowań w języku polskim, tak aby przekazać całokształt znaczenia tego barwnego wyrażenia, które poniekąd jest zjawiskiem kulturowym, a oznacza po prostu salwę śmiechu.

    POKREWNE WYRAŻENIA W J. POLSKIM

                   Slang młodzieżowy w jest bardzo rozbudowanym elementem polskiego języka potocznego. Jak powszechnie wiadomo, młodzież lubi korzystać z komunikatorów tekstowych, które są w ich opinii szybsze, wygodniejsze i pozwalają przekazać wiadomość niezależnie od dostępności odbiorcy. Młodzież również uwielbia się śmiać. Śmiech jednak jest emocją nie pozwalającą się w oczywisty sposób przekazać w formie tekstowej, nie dziwi więc fakt, że wiecznie ewoluujący slang wykształcił sobie metodę na przekazanie jej za pośrednictwem literek. Spójrzmy więc na kilka wyrażeń po polsku, stworzonych na potrzeby takiej właśnie komunikacji.

    HAHAHAHA

                   Najprostszy sposób na przekazanie śmiechu drogą tekstową, to po prostu onomatopeja, która odczytana imituje śmiech. Wyrażenie to występuje w kilku wariantach, począwszy od zdawkowego „hah” (które może być czasem używane ironicznie), przez krótkie „haha”, oznaczające czasem satysfakcję i przypływ radości, aż po „hahahahahahahaha”, oznaczające nie mniej nie więcej, tylko tarzanie się po ziemi ze śmiechu. Ktoś wysłał nam dowcip, który nas rozbawił? Jak widać możemy w formie tekstowej stopniować naszą reakcję. Proste, dobitne i skuteczne.

    LOL

                   Wyrażenie „lol” jest kalką językową z angielskiego i takim przypadkiem zapożyczenia, które w języku polskim nie ma bezpośredniego sensu. Idąc o krok dalej, warto nadmienić, że LOL jest skrótowcem, rozwijającym się jako „laughing out loud” – „śmieję się na głos”.

    Językoznawcy uważają, iż za przyswojeniem zagranicznego skrótowca w takim kontekście przemawia jego lapidarność i zwięzłość. Jest to słówko krótkie, szybkie do napisania przy użyciu zaledwie dwóch klawiszy, przekazuje w sobie emocje, a także jest chwytliwe. Czysta recepta na sukces słowa.

    W kwestii semantyki, lol oznacza dokładnie to samo co hahaha. Salwa śmiechu, choć czasem bywa to śmiech ironiczny i z przekąsem, dlatego nigdy nie wolno zapominać nam o kontekście!

    BEKA

                   Jeśli o kontekst chodzi, słowo „beka” ma najciekawsze pochodzenie. Pochodzi ono bowiem od leciwego już frazeologizmu „beczka śmiechu”, który w takiej formie mógłby zostać przez młodzież użyty wyłącznie ironicznie. Tym niemniej młodzież docenia polszczyznę używaną przez starszych i czerpie z niej inspirację do własnego slangu! Nastolatek, kwitujący coś śmiesznego sformułowaniem „beczka śmiechu”, sam mógłby się taką beczką stać. „Ty sam jesteś beczka!”. No właśnie, beczka. Trochę śmieszne ale nie do końca. Za to beka – to taki większy śmiech. Słowo proste, dobitne, krótkie oraz łatwe do napisania

    śmiech grupa osób

    „JAJAJAJA” w języku hiszpańskim

                   Jednak w tym tekście nie chodzi o polski slang. Powyższe wyrażenia zostały przedstawione po to, aby uzmysłowić sobie, jaką znaczenie ze sobą niesie to konkretne wyrażenie po hiszpańsku. A znaczenie ma ono dokładnie takie samo – oznacza ono salwę śmiechu w formie pisemnej.

                   Czytelników nie zaznajomionych z językiem hiszpańskim zapewne zaskakuje sposób zapisu tego słowa. Dla Polaka bowiem na pierwszy rzut oka przypomina ono powielone kilkukrotnie słowo oznaczające sztuki nabiału dostarczane przez ptactwo domowe lub początek każdej wypowiedzi osoby dotkniętej egocentryzmem. Przyjrzyjmy się więc wycinkowi fonetyki języka hiszpańskiego, aby zrozumieć, skąd się to wzięło.

                   Litera J w języku hiszpańskim fachowo nazywa się spółgłoską szczelinową miękkopodniebienną bezdźwięczną. Taką samą głoską jest też polska litera H. Idąc tym tropem, możemy wydedukować, że „jajajaja” to dla Hiszpana nie będzie „ia-ia-ia”, jak byśmy to zapisali uniwersalnym dla obydwu  języków sposobem, ale raczej „hahahaha”. Po takim rozszyfrowaniu możemy to wyrażenie bezpośrednio utożsamić z polskim ekwiwalentem rozpatrywanym wcześniej.

                   Wyrażenie to jest w oczywisty sposób również hiszpańską onomatopeją, jako że śmiech ma podobne brzmienie niezależnie od języka. Warto jednak spojrzeć także na inne sposoby okazywania wesołości w formie pisemnej po hiszpańsku. Każdy kolejny podpunkt rozpocznę objaśnieniem rodowitego Hiszpana.

    : )

                   „Coś Cię rozbawiło i uśmiechasz się lekko”. Ten sposób na okazanie wesołości jest w gruncie rzeczy powszechny i spotykany na całym świecie, pod postacią emotikony. Gdyby odwrócić te dwa znaki w prawo o 90 stopni, mielibyśmy do czynienia z uśmiechniętą buzią.

    : D

                   „Coś cię rozbawiło i śmiejesz się na głos”. Sposób również międzynarodowy, lecz w zdecydowany sposób wyższy stopniem od drobnego uśmieszku.

    Jejejejeje

                   „Szyderczy śmiech”. Można tu po raz kolejny dostrzec zbieżność pomiędzy polskim i hiszpańskim, jako że polskie „hehehehe” można odebrać podobnie.

    Muahahahaha

                   „Złowieszczy śmiech psychopaty”. W polskim slangu raczej nie występuje, lecz w odpowiednim kontekście zapewne można by go użyć.

    Juas

                   „Kiedy ktoś schrzanił sprawę, ty się dziwisz, ale trochę Cię to śmieszy”. Myślę że najlepszym ekwiwalentem byłoby tu polskie słowo „przypał”.

    Mimo że “jajajaja” jest powszechnie akceptowane jako wyrażenie śmiechu w świecie hiszpańskojęzycznym, warto zwracać uwagę na regionalne różnice. Kontekst, w jakim jest używane, może różnić się w zależności od kraju i kultury, co pokazuje bogactwo i różnorodność języka hiszpańskiego.

    śmiech hahaha

    „JAJAJAJA” w języku hiszpańskim

    Warto nadmienić, że mój hiszpańskojęzyczny kolega wskazał na kilka ciekawych zależności. Ludzie mówiący po hiszpański bowiem stopniują głośność swojego śmiechu przy pomocy drukowanych liter. Tak więc jeżeli Hiszpan śmieje się małymi literami, coś go śmieszy mniej niż gdyby śmiał się drukowanymi. Ponadto, w języku hiszpańskim jak najbardziej używa się słówka lol – jest ono jednak rzadsze w użyciu niż powszechnie stosowana onomatopeja.

    PODSUMOWANIE

                   Stawiając kreskę pod naszymi lingwistycznymi podróżami, w ramach których zwiedziliśmy Europę, obie Ameryki a także mały wycinek Afryki, możemy dojść do pewnych ciekawych konkluzji. Jak widać, slang młodzieżowy nie różni się aż tak bardzo pomiędzy różnymi krajami, a wszędzie możemy zauważyć pewną uniwersalną tendencję: ludzie życzą sobie prostoty, lapidarności, szybkości i efektywności komunikacji.

                   Jest to uwarunkowane dążeniem do maksymalnego komfortu. Zdaniem językoznawców, idealny język to taki, który przenosi maksimum informacji, metadanych i kontekstu wydajnie i jak najszybciej. Kierując się takimi wytycznymi, ludzie tworzą slangi i mowy potoczne, zorientowane na wydajność komunikacji. Ludzie bezustannie testują nowe sposoby komunikacji po to, aby ją poprawić. Nietrafione pomysły zostają zapomniane i wypadają z obiegu, natomiast trafione stają się częścią żywego języka i są akceptowane i używane przez członków zainteresowanej społeczności. Jako kontrprzykład można zastosować scenariusz, w którym człowiek pisząc smsa używa sformułowania „Bardzo mnie rozbawiłeś Twoim żartem i nie posiadam się ze śmiechu!”. Szkoda czasu, prawda? Można to napisać szybciej i prościej.

                   Wspomniany przed chwilą SMS stał się medium komunikacji, które zmieniło świat i podyktowało wytyczne dla tworzenia wyrażeń jak najkrótszych, ale niosących ze sobą maksimum treści. Panowie Friedhelm Hillebrand i Bernard Ghillebaert, odpowiadający za stworzenie konceptu przesyłania wiadomości tekstowych za pośrednictwem sieci GSM, zapewne do tej pory nie posiadają się ze zdumienia, na jak podatny grunt trafił ich pomysł. A przecież w założeniu miało to być system pozwalający wyłącznie na jednostronną komunikację operatora z abonentem, dopiero później udostępniony konsumentom dla komunikacji pomiędzy poszczególnymi odbiorcami.

                   150 znaków, które wynikało z limitu przepustowości sieci GSM, wymusiło na konsumentach niespotykaną kreatywność. Początkowo smsy były płatne, więc chciano maksimum treści zmieścić w jednej wiadomości w sposób zrozumiały dla nadawcy i dla odbiorcy. Wtedy właśnie na całym świecie wykształciły się skrótowce, omówione w powyższym tekście. Zamiast pisać „Ale śmieszne!”, Polacy zaczęli pisać „Hahaha!”, lub w późniejszym czasie po prostu „lol”. Użytkownicy języka hiszpańskiego natomiast, wierni swoim zasadom fonetycznym, tę samą onomatopeję sprowadzili do wyrażenia „Jajaja”, które na stało weszło do pisanego języka potocznego.

                   Mimo wszystko, fascynującym jest fakt, iż mimo różnych języków i miejsc zamieszkania, wszyscy jesteśmy ludźmi i śmiejemy się tak samo. Jak to zapisujemy – to już inna sprawa. Śmiech łączy, niezależnie czy jesteśmy uchachani, czy może po hiszpańsku – ujajani.

    Udostępnij: Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Email
    Avatar
    Redakcja magazynmiasta.pl

    Powiązane Artykuły

    Czym są aukcje ze zbiorów kolekcjonera?

    23 stycznia, 2026

    Kompletne stroje piłkarskie – kiedy piłkarze je zmieniają?

    16 stycznia, 2026

    Dlaczego warto uczyć się języka obcego w profesjonalnej szkole językowej

    2 stycznia, 2026
    Skomentuj
    Podobał Ci się nasz artykuł artykuł? Zostaw komentarz: Cancel Reply

    Demo
    Powiązane artykuły

    Czym są aukcje ze zbiorów kolekcjonera?

    23 stycznia, 20260 Wyświetleń

    Kompletne stroje piłkarskie – kiedy piłkarze je zmieniają?

    16 stycznia, 20260 Wyświetleń

    Dlaczego warto uczyć się języka obcego w profesjonalnej szkole językowej

    2 stycznia, 20260 Wyświetleń

    Najczęstsze błędy przy zakupie fotelika samochodowego i jak ich uniknąć

    27 grudnia, 20250 Wyświetleń
    Zobacz również

    Zimowa rutyna pielęgnacyjna krok po kroku

    Publikacja: magazynmiasta.pl30 stycznia, 2026

    Mróz, wiatr, suche powietrze w pomieszczeniach i częste zmiany temperatur sprawiają, że naskórek reaguje szorstkością,…

    Najsmaczniejsze czereśnie i wiśnie do ogrodu

    29 stycznia, 2026

    Wywóz gruzu z działki – jak się za to zabrać?

    28 stycznia, 2026

    Zarządzanie nieruchomościami komercyjnymi – dlaczego doświadczenie zarządcy ma kluczowe znaczenie dla inwestora?

    28 stycznia, 2026

    Tworzymy miejsce dla tych, którzy chcą wiedzieć więcej i rozumieć głębiej. Jesteśmy blisko spraw ważnych, niekoniecznie głośnych.

    Email: kontakt@magazynmiasta.pl
    N.J.
    STANISŁAWA LESZCZYŃSKIEGO 4 / 29
    50-078 Wrocław

    Wprowadzenie do szkoleń BHP

    20 sierpnia, 2025

    Rowerek miejski – ekologiczny środek transportu dla każdego

    1 maja, 2025

    Idealna suknia blisko domu: suknie ślubne Mińsk Mazowiecki

    27 października, 2025

    Tygrys czarny – tajemniczy drapieżnik czy mit? Fakty, zdjęcia i ciekawostki o niezwykłej odmianie tygrysa

    26 marca, 202546 Wyświetleń

    Warszawski dylemat: wynajem czy zakup mieszkania? Przewodnik dla niezdecydowanych

    18 września, 20251 Wyświetleń

    Czym są aukcje ze zbiorów kolekcjonera?

    23 stycznia, 20260 Wyświetleń

    Napisz szukaną frazę i przyciśnij Enter aby wyszukać. Naciśnij Esc aby anulować.